strona główna paralotnie.org główna
aktualnościNajnowsze
Całe archiwum
2008-02-14 09:55:52

Dzisiaj zaplanowalismy powrot z wyspy. Niestety zabraklo biletow na szybki prom i jestesmy skazani na prom towarowy. Po zaladowaniu parudziesieciu skrzynek z owocomi morza zabraklo miejsca dla pasazerow. Cala droge siedzielismy na cieknacych kartonach z rybami. Pelna korba. Mielismy plynac dwie i pol godziny, a tu sam zaladunek towarow trwal trzy a podroz lodzia cztery. Na lodke zostalismy zabrani "na lewo". Lodz nie byla przystosowana do przewozu pasazerow, wiec nie moglismy zawinac legalnie do portu. Na zatoke wyplynela po nas mala lodka motorowa, na ktorej oprocz nas plynely trzy motory, pare skrzynek i kilku wietnamczykow. Jakims cudem udalo nam sie wsiasc do autobusu, ktory jechal do celu naszego wyjazdu czyli miasta Can Tho. Podroz trawala szesc dlugich godzin, wszyscy byli bardzo wyczerpani i bez zwloki polozyli sie spac.

Realizacja weblemon.org   Copyright © 2001-2017    Paralotnie Nauka Latania góra