strona główna paralotnie.org główna
aktualnościNajnowsze
Całe archiwum
2009-01-04 16:30:39

Dla naszej grupy nadszedł dzień wyjazdu. Jak to mamy w zwyczaju odprowadzamy grupę na lotnisko i pomagamy w razie „W” . Często zdarzało się że były kłopoty z naszym nadbagażem i potrzebna jest pomoc w dogadaniu się z liniami. Na lotnisko w Delhi nie można wejść jak na Okęcie, wejścia pilnują uzbrojeni ochroniarze i wpuszczają tylko osoby posiadające bilety. Byliśmy na to z Arkiem przygotowani i mieliśmy wydrukowane bilety elektroniczne . Odpraw poszła gładko, tylko jedna osoba musiała przepakować 5 kg noży nepalskich że by uniknąć nadbagażu.

Uściskaliśmy wszystkich na pożegnanie i próbujemy wydostać się z lotniska. ZONK  !!!! znaleźliśmy same wejścia i ani jednego wyjścia. Cztery i pół godziny zajęło nam wyjście poza teren hali odpraw. Nie udało się po groźbie , nie udało się po prośbie dopiero miła pani z linii lotniczych  wytłumaczyła strażnikowi, nie polecieliśmy samolotem i wracamy do Delhi
Realizacja weblemon.org   Copyright © 2001-2017    Paralotnie Nauka Latania góra